Wiele się mówi, że pożyczki gotówkowe są dla każdego. Wystarczy zarabiać ok. 700 zł, aby ubiegać się o dodatkowe pieniądze w banku.

Prawda wygląda nieco inaczej. Prasa ujawniła, że po uwzględnieniu aktualnej sytuacji na rynku (pomimo optymistycznych scenariuszy dla Polski), doszło do stworzenia czarnej listy zawodów i branż, które obarczone zostały nadmiernym ryzykiem i osobom zasilającym rzesze pracowników tych branż lub odnoszącym korzyści finansowe z wykonywania konkretnego zawodu z założenia udzielana jest decyzja odmowna. Powody, jakimi kierują się instytucje finansowe, są w pewnym sensie zrozumiałe. Dysponują pieniędzmi powierzonymi przez klientów rachunków ROR, oszczędnościowych i lokat, stąd też decyzja o udzieleniu kredytu musi być decyzją świadomą i popartą wiarygodnymi dowodami.

Jednakże ludzki czynnik mówi nam, że zasłaniając się procedurami i paragrafami, pracownicy banku pozbywają się naturalnych odruchów. Faktycznie, wśród klientów bankowych nie brakuje naciągaczy i takie ryzyko wpisane jest do branży bankowej. Posiadasz konto bankowe? To nie wystarczy. Dyskryminacja ze względu na wykonywany zawód to podejście nieprofesjonalne skutkujące utratą klientów, tak cennych w dobie silnej konkurencji (na polskim rynku działa kilkadziesiąt banków!).